Znajdź nas na Facebooku
Patronat medialny

Przez okulary koordynatora, ale z za kierownicy …

Aktualności » Przez okulary koordynatora, ale z za kierownicy …

Przed Rajdem Dolnośląskim. 

Rajd Dolnośląski to szczególne przeżycie. Rajd to oczywiście trasy. Te na Dolnośląskim są absolutnie niezapomniane, techniczne, trudne, szybkie, klasycznie górskie, wymagające umiejętności dozowania ryzyka nie w proporcji do samochodu, ale do kierowcy… Ale rajd to przede wszystkim ludzie, organizatorzy, kibice. Wrażenie. jakie na mnie i innych zawodnikach HRSMP zrobili ludzie dolnośląskiego podczas 50-ej, jubileuszowej edycji rajdu były naprawdę fantastyczne. Nie przypadkowo wybrałem właśnie Rajd Dolnośląski do swojego pierwszego startu, jako zawodnik HRSMP.

Nie ukrywam też osobistego, czysto sentymentalnego aspektu. Pierwsze lata swojego życia (od dziecinnego wózeczka do pierwszych samodzielnych kroków) spędziłem właśnie w Kłodzku na ul. Tetmajera, gdzie przez wiele kilka lat mieszkali moi rodzice. Uwielbiam Ziemię Kłodzką i start w rajdzie właśnie tu, daje mi wiele satysfakcji.

Jako HRSMP wracamy na Dolnośląski po roku już jako Mistrzostwa Polski, już w większości z licencjami R/Rco-driver i znacznie większym doświadczeniem, ale wciąż z wielką pokorą.  W 50 edycji, do której za zgodą GKSS zaproszeni zostaliśmy przez Łukasza Biegusa udział wzięło 15 naszych załóg. W tym roku jedzie nas 38 załóg. Ten wzrost (250%) obrazuje z jednej strony rozwój HRSMP, ale również to, jakie wrażanie zrobiła na nas organizacja rajdu w sezonie 2016 oraz ekipa Automobilklubu Ziemi Kłodzkiej. Wiele się u nas mówi o rozdźwięku między organizatorami a zawodnikami. Przykładem, że tak nie jest i być nie musi jest rajd Dolnośląski.

Spędziwszy półtora sezony od strony organizatora wiem, jakie to trudne, odpowiedzialne i niewdzięczne zadanie. Pogodzenie sprzecznych przesłanek i interesów, spełnienie formalnych wymogów, zapewnienie zgodności z regulaminami FIA i PZM oraz zapanowanie nad kilkuset osobową ekipą organizatora plus grupą ok. 500 zawodników i ich ekip serwisowych oraz kilkudziesięcioma tysiącami kibiców to zadanie niezwykle trudne i dopowiedziane. Rajd Dolnośląski był doświadczeniem, które pokazało nam, że nie tylko można zrobić rajd rangi rajdowych Mistrzostw Polski sprawnie i bezpiecznie, ale można to zrobić w sposób przyjazny dla zawodników

Nasza współpraca z organizatorem. Dyrekcją Rajdu, ZSS i wszystkimi służbami była modelowa.      

Nic więc dziwnego, że 4 Runda HRSMP 2017 – Rajd Dolnośląskim jest najsilniej jak dotąd obsadzoną przez zawodników HRSMP eliminacją naszych mistrzostw.

Mam nadzieję, że nasze załogi po raz kolejny wykażą się profesjonalizmem, odpowiedzialnością oraz piękną i szybką jazdą na odcinkach. Nasza rywalizacja sportowa o tytuły Mistrzów Polski jest zacięta, ale odbywa się tylko na odcinkach. Jeździmy szybko, ale bezpieczeństwo, rozwaga i odpowiedzialność są najważniejsze. Nasza rywalizacja nie jest za wszelką cenę, bo zdrowie i życie nie ma ceny. Przede wszystkim staramy się by rywalizacja miała naprawdę sportowy, wprost „olimpijski” charakter a zawodnicy byli uosobieniem najlepszych historycznych postaw wzorców rajdowej rywalizacji.

Oczywiście rajdy są tylko nominalnie „dla zawodników”. Tak naprawdę są one „dla kibiców”. Mam nadzieję, że prawdziwa plejada historycznych samochodów rajdowych jakie zaprezentujemy na 51-ym  Rajdzie Dolnośląskim ucieszy ich, sprawi im wiele przyjemności oraz zagwarantuje niezapomniane przeżycia. Wśród naszych aut kibice zobaczą naprawdę przegląd 50 lat historii rajd : od Malucha i Trabanta RS00, przez B grupowe Lady i Polonezy, Polskiego Fiata,  Forda Escorta RS, Porsche 911 S.C., Fiata  131 Abarth , Renault Alpine A 110 i Renault 11, Audi Quattro, Subaru Legacy i Imprezę 555, Forda Sierrę Cosworth, rajdowe Toyoty Celica GT Four, Tubo 4WD i Corolla AE86 Saaba 96 V4, Peugeoty 104 ZS i 205 GTI, Lancię Betę Coupe , Lancię Deltę HF Integrale, Mercedesa 280 CE Rallye, Mazdę GTX. Wszystkie one jadą i brzmią inaczej, a ich sylwetki można rozpoznać z ponad kilometra. Takiej koncentracji 50-cio letniej historii rajdów w jednej imprezie jeszcze w Polsce nie było.

Wszyscy zawodnicy HRSMP ze zniecierpliwieniem oczekują startu, trenują, testują i stroją swoje maszyny.  Dolnośląski będzie dla nas, zawodników HRSMP czymś znacznie więcej niż rajdem  - to będzie rajdowe święto, festiwal sportu samochodowego , rajdowej rywalizacji i historii rajdów.